Gałąź przygniótł siedem osób w kawiarni w Warszawie
Podjechały karetki pogotowia, warta pożarna usuwała szkody, zaś milicja zabezpieczyła prowincja. Akcji przyglądał się rzesza gości lokali niedaleko pl. Na Rozdrożu, którzy próbowali dociec, co się stało. - Słyszałam na to samo płacz. Okazało się, iż złamało się ksylem - relacjonuje niedzielny zaszłość matrona Katarzyna, siedząca w tym czasie w Cafe Rozstajne drogi